Jak przez rok nie zalogowałem się na Linkedin

Czemu Linkedin nie jest już moim kanałem kontaktu i co zmieniło się od kiedy pierwszy raz skorzystałem z tego serwisu. Czyli jaka przyszłość platformy Linkedin?

Linkedin już nie jest tak fajny

Jeszcze parę lat temu gorąco polecałem Linkedin jako platformę, gdzie możemy spotkać wiele ciekawych osób, praktyków biznesu oraz dobrze się bawić i jednocześnie uczyć.

Przez kilka lat spotkałem na platformie wielu prezesów zarządu, właścicieli firm dużych i małych. Niestety czas gdy cieszyłem się tą platformą przeminął.

Oczywiście jest to nadal platforma ciekawa, niestety wchodząc na swój profil po logowaniu mam minimum 10 wiadomości sprzedażowych z automatu.

Linkedin stał się miejscem pełnym handlowców, którzy chcą za wszelką cenę sprzedać swoje usługi czy produkty. Wychodzą z założenia, że właśnie ich produktu potrzebuje moja firma, że jestem osobą zainteresowaną zakupem…

Ale nie oszukujmy się, działa to wręcz odwrotnie! Linkedin było portalem specjalistów, osób najlepszych w swojej branży. Raczej na początku służyło poszukiwaniu osób do współpracy. Dziś osoby będące na platformie traktują ją jak serwis typu Facebook.

Zabrakło odrobiny profesjonalizmu… a serwis stał się nudny. Dziś zalogowałem się do serwisu po rocznej przerwie. Usunąłem wiadomości reklamowe (oraz z kontaktów osoby, które je przesłały).

Przejrzałem kilka publikacji i znów wylogowałem się by wrócić za rok, zobaczyć co się zmieniło.

Ale nie zrozumcie mnie źle. Linkedin to naprawdę wartościowy serwis, ale nie dla wszystkich. Jeśli szukacie informacji, ze świata biznesu jest gdzie zaglądać. Jeśli jednak chcecie tam handlować swoimi usługami, to nie będzie to tak proste i przyjemne.

Szukasz księgowości dla spółki?

Prowadzisz spółkę? A może chcesz założyć spółkę? Pomyśl już dziś o kompleksowej księgowości dla spółki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *